piątek, 11 lipca 2014

Jeszcze o CBOS

W nocie o metodologii do ostatnich wyników CBOS pojawiło się zdanie:
Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich wspomaganych komputerowo w dniach 3–9 lipca na liczącej 943 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.
Alerty Google wyszukują mi automatycznie codziennie informacje o sondażach i pracowniach. Dziś dostałem link do takiej publikacji. Nawet jeśli jest to tylko autorski blog Sławomira Sieradzkiego, to wypadałoby znać granice własnej kompetencji i nie pisać takich bzdur, jak to:


Jednak paradoksalnie nie ma wątpliwości, że z tej sondażowni mogły wyjść takie wyniki. Otóż tajemnicą sukcesu jest metodologia badań.
(...)
Na czym mogło polegać „wspomaganie komputerowe” sondażu? Np. „niezależny ekspert Markowski” siada do komputera i odpowiednio „tnie kanty”. Np. z 42 procent dla pewnej partii po przestawieniu cyferek „niezależny ekspert Markowski” zrobi 24 procent. Zaś tej, której wyszło z sondażu 19 – „niezależny ekspert Markowski” – machnie 29. Ot i mamy „wspomaganie komputerowe”.
Może to miał być żart? Jeśli tak, to kiepski. Stawiam jednak na ignorancję autora.

Wywiady wspomagane komputerowo (CAPI) to nic innego, jak przeprowadzanie wywiadu nie z użyciem kartek i ołówka, a komputera: tabletu, smartfonu czy laptopa. Takie rozwiązanie ma zalety: jest tańsze (nie trzeba wynajmować nikogo do wpisywania wyników) i łatwiejsze w obróbce, bo dane z aplikacji są niemal gotowe do analizy.

Oszczędność czasu jest po obu stronach. Różnorakie warunki przejścia przez ankietę są zakodowane w aplikacji i respondentowi zadawane są tylko te pytania, które go dotyczą.

Sławomir Sieradzki czepia się eksperta Markowskiego, tymczasem dla Tok.fm wypowiedział się dyżurny komentator, socjolog Rafał Chwedoruk z UW:
Te trzy punkty to naprawdę dużo. Przy metodologii, którą stosuje CBOS, oznaczają dużo większy spadek i wynik wyborów, w których wygrywa PiS - wyjaśnia politolog. Podkreśla, że w sondażach CBOS ze względów metodologicznych PO jest przeszacowywana.
I się posypało w komentarzach o tej metodologii...

I słusznie, bo to brzmi tak, że jakaś pracownia systematycznie podaje obciążone wyniki i nic z tym nie robi jest nową normą. Czytamy o wynikach z CBOS, automatycznie odejmujemy 6 punktów procentowych od PO i dodajemy 3 punkty do PiS. I to niezależnie od tego, która partia jest u władzy.

Nie, tak nie powinno być. Nie wiem, co CBOS robi źle, ale faktem jest, że powinni nad tym popracować.

O obciążeniu wyników sondaży z poszczególnych pracowni dla każdej z partii można przeczytać w osobnej notatce oraz na dole strony z wynikami modelu.

4 komentarze:

  1. są dwa nowe:

    Homo Homini dla Rzeczpospolitej
    PiS 31, PO 25, SLD 11, KNP 8, PSL 5, TR 3, SP 3, PR 2
    n=1000

    MillwardBrown dla 300polityka
    PiS 33, PO 26, KNP 10, SLD 8, PSL 4, TR 2, PR 2, SP 1, RN 1, nie wiem 9, odmowa 3

    OdpowiedzUsuń
  2. i kolejny, pogrążający CBOS http://fakty.interia.pl/polska/news-najnowszy-sondaz-tns-polska-duza-przewaga-pis-nad-po,nId,1470967?from=mobile#utm_medium=frame&utm_campaign=wyrzucenie_z_ramki&utm_source=www.wykop.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. i nowy od EWYBORY

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki. Dopisałem je do bazy, zaległe analizy będą pojawiały się w kolejnych dniach.

    OdpowiedzUsuń